Głosy zza ściany dźwięku

Jak studenci dziennikarstwa radzą sobie z tremą przed mikrofonem? Reportaż o kulisach pierwszych audycji i magii radia, która wciąga bez reszty.

Kasia Wójcik Redaktorka
14 Lutego 2024 Aktualizacja: 10:45

Czerwona lampka „ON AIR” zapala się bezszelestnie, ale jej blask waży tony. W małym, wygłuszonym pokoju przy ulicy Joliot-Curie słychać tylko szum klimatyzacji i przyspieszone bicie serca. To moment, w którym cisza staje się głośniejsza niż krzyk. Dla studentów dziennikarstwa Uniwersytetu Wrocławskiego to nie jest zwykła sala zajęciowa – to poligon doświadczalny, gdzie rodzą się pasje i umierają lęki.

„Pamiętam moją pierwszą audycję” – mówi Tomek, student trzeciego roku, poprawiając słuchawki, które wydają się być częścią jego ciała. „Ręce mi się trzęsły tak bardzo, że nie mogłem przesunąć suwaka na konsolecie. Miałem w głowie pustkę, totalną białą kartkę. A potem padło pierwsze słowo i… po prostu popłynęło. To jest jak narkotyk”.

"Radio nie wybacza błędów, ale uczy pokory. Tutaj nie ma 'backspace'. To, co powiesz, idzie w eter i zostaje z tobą na zawsze."

Szkoła przetrwania w eterze

UniRadio to coś więcej niż koło naukowe. To żywy organizm, który pulsuje rytmem miasta i kampusu. Tutaj nie uczy się teorii z zakurzonych podręczników. Tutaj uczy się życia. Jak zareagować, gdy gość spóźnia się na wywiad? Co zrobić, gdy system emisyjny postanawia się zrestartować w połowie utworu?

Dr Łukasz Śmigiel, opiekun stacji, często powtarza, że radio to teatr wyobraźni. Studenci muszą nauczyć się malować słowem. Nie mają do dyspozycji obrazu, gestów czy mimiki. Zostaje tylko głos. I aż głos.

Więcej niż muzyka

Ramówka stacji jest eklektyczna jak sami studenci. Od ciężkich brzmień rockowych w „Gitarowym Uderzeniu”, przez elektronikę, aż po audycje kulturalne i sportowe. Ale to rozmowy są sercem tego miejsca.

  • Debaty studenckie: Gorące dyskusje o problemach żaków, cenach w stołówkach i przyszłości rynku pracy.
  • Wywiady z artystami: Wrocławscy muzycy, aktorzy i pisarze często goszczą w studiu, traktując UniRadio jako ważny przystanek promocyjny.
  • Relacje na żywo: Juwenalia, dni otwarte, wybory rektorskie – reporterzy są wszędzie tam, gdzie coś się dzieje.

Dla wielu absolwentów przygoda z UniRadiem była trampoliną do kariery w ogólnopolskich mediach. Głosy, które kiedyś drżały przed mikrofonem w sali 102, dziś słychać w RMF FM, Radiu ZET czy Polskim Radiu. Ale, jak sami przyznają, to właśnie tutaj nauczyli się najważniejszego: słuchania drugiego człowieka.

Bo radio to nie tylko mówienie. To przede wszystkim sztuka słuchania. A w UniRadiu słucha się uważnie.

Zobacz również

Top 5 Albumów na sesję

Ambient i jazz, które pomogą Ci przetrwać noc.

Festiwal Teatralny

Subiektywna relacja z przeglądu teatrów.

Śląsk Wrocław - Wiosna

Czy twierdza Wrocław zostanie obroniona?